2 września o godzinie 19.25 odbędzie się pierwsza telewizyjna debata pomiędzy przedstawicielami PO, SLD, PSL i PJN, których sztaby wyborcze doszły do porozumienia w sprawie dyskusji. Tematyką pierwszego spotkania ma być służba zdrowia i polityka społeczna, a poprowadzi je w swojej rodzimej stacji dziennikarka TVN24 Katarzyna Kolenda-Zaleska. Wezmą w nim udział minister zdrowia Ewa Kopacz (PO), minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak (PSL), była minister zdrowia Marek Balicki (SLD) oraz były prezes NFZ Andrzej Sośnierz (PJN). Na rozmowie nie pojawi się reprezentant Prawa i Sprawiedliwości, o czym pisałem już na blogu (Debat na temat debat ciąg dalszy). Pomimo tego, zaproszenie zostało wysłane również do sztabu PiS. Adam Hoffman, rzecznik partii przyznał, że po pierwszej debacie sztab zdecyduje o ewentualnej obecności na kolejnej dyskusji.
Prawo i Sprawiedliwość przygotowało jednak swoim konkurentom małą niespodziankę. Mianowicie prezes Jarosław Kaczyński w podobnych ramach czasowych udzieli wywiadu, który będzie emitowany o godz. 19.05 na antenie telewizji Polsat, Polsat News i TVP Info. Telewizje te nie zgodziły się wcześniej na organizację debaty, gdyż w ich ocenie powinni wziąć w niej udział przedstawiciele wszystkich komitetów wyborczych, które zarejestrowały listy w całym kraju (czyli również RPP i PPP). Rozmowę z prezesem PiS, na temat programu partii przeprowadzą Dorota Gawryluk (Polsat) i Andrzej Godlewski (TVP). Pomimo słów Hoffmana, który twierdzi, że czas wywiadu nie ma nic wspólnego z wcześniej zapowiedzianą debatą, nie wierzę, aby termin ten był przypadkowy. Jarosław Kaczyński ewidentnie chce przyćmić dyskusję w TVN, równocześnie ukazując, że "nie trzyma" on z elitą polityczną, że jest od nich inny. Wyniki oglądalności stwierdzą, czy mu się to udało. Nie mniej jednak Kaczyński gra na zwłokę w sprawie spotkań z konkurentami. Aczkolwiek na pewno jest świadomy, że prędzej czy później będzie musiał spotkać się twarzą w twarz z Donaldem Tuskiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz