| Jarosław Kaczyński |
Jarosław Kaczyński swoją ranną konferencją prosto z przedszkola zbudowanego w nocy w Centrum PiS narzucił dzisiejszy temat dnia. W otoczeniu dzieci (zapewne działaczy partii) prezes partii mówił o wysokich opłatach przedszkolnych. Kaczyński zaprezentował również projekt noweli ustawy o systemie oświaty, który przewiduje zapewnienie bezpłatnego pobytu dziecka w przedszkolu w czasie nie krótszym niż 10 godzin dziennie (obecnie pobyt jest bezpłatny przez pięć godzin).
Prezes PiS przypomniał również o ustawie przedszkolnej, przyjętej przez Sejm jednogłośnie jakiś czas temu, która miała zmniejszyć kolejki do przedszkoli. Niestety nie dość, że ustawa zawiodła, to również, jak mówił Kaczyński - Dała podstawę do podnoszenia opłat w ten sposób, że opłaty za przedszkola państwowe stały się tak samo wysokie, jak za przedszkola prywatne. Nowością podczas konferencji był brak ataku na stronę rządzącą. Prezes PiS wziął część odpowiedzialności na siebie za problemy w przedszkolach i zaproponował racjonalne kroki ich rozwiązania, jeszcze w trakcie obecnej kadencji.
Donald Tusk, po naradach również podjął temat przedszkoli. Premier krytycznie odniósł się do pomysłu Jarosława Kaczyńskiego, przekonując, że zmiana bezpłatnego czasu w przedszkolu z 5 do 10 godzin kosztowała by budżet 2 miliardy złotych. Poza tym, podobnie jak Kaczyński przeprosił za trefną ustawę.
Jarosław Kaczyński zdecydowanie lepiej wypadł w "pojedynku przedszkolnym". Brak krytyki rządu za problemy w tej sferze sprawił wrażenie wiarygodności prezesa PiS i jego przepisu na rozwiązanie tych problemów. Tusk odpowiedział na to z punktu widzenia władzy i budżetu, co z pewnością miało swoje uzasadnienie, aczkolwiek wyborca oczekuję podczas kampanii kiełbasy wyborczej, której od premiera nie dostał. Pojedynek przedszkolny, Kaczyński vs Tusk: 1:0
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz