| Dariusz Rosati |
Wewnętrzne problemy targają lewicą. Kolejni politycy Sojuszu Lewicy Demokratycznej podążyli do Platformy Obywatelskiej, idąc za śladem swojego kolegi Bartosza Arłukowicza. Dariusz Rosati, Józef Pinior, Witold Gintowt-Dziewałtowski, Mariola Sokołowska oraz Grzegorz Pisalski to osoby, które zdecydowały się na współpracę z partią rządzącą. Chcemy uprawiać politykę w sposób odpowiedzialny, mamy odwagę podejmować trudne tematy, chcemy działać z ludźmi, którzy wiedzą jak uprawiać państwo - argumentował Arłukowicz. Polityk uważa, że w partii Grzegorza Napieralskiego, merytoryczna debata została zdewastowana przez politykę personalnych gier. Grzegorz Napieralski budując swoje listy kieruje się jedną zasadą: umieścić na tych listach osoby, które będą wobec niego posłuszne. Jest to Napieralskiemu bardzo potrzebne, ponieważ zakłada, że jego klub stanie obok PiS-u w przyszłym parlamencie. Jest to dla nas dramatyczne, dramatyczne także dla Polaków - dodaje Grzegorz Pisalski, sekretarz Unii Pracy. Kolejna utrata ważnych nazwisk na pewno zaszkodzi SLD. Pomoże jednak Platformie, która próbuje odejść od wizerunku partii liberalnej (negatywnie odbieranej przez obywateli w wyniku propagandy PiS), pokazując swoje społeczne oblicze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz