Wszystko wskazuje na to, że na chwilę obecną nie dojdzie do "starcia gigantów", czyli debaty Donalda Tuska z Jarosławem Kaczyńskim. Dnia dzisiejszego doszło poprzez media do krótkiego pojedynku słownego pomiędzy liderami PO i PiS.
Donald Tusk: Prezes PiS to nie jest piękna panna na wydaniu, żeby wszyscy za nim biegali i pytali, kiedy się można spotkać. Jak nie chce debatować, to jego sprawa, ja się nie będę narzucał, mam dużo roboty. Być może to strata dla tych, którzy chcieli poznać zdanie szefa opozycji. Temat debaty z Kaczyńskim uważam za zamknięty.
Jarosław Kaczyński: Zgadza się, nie jestem piękną panną. To nie podlega wątpliwości. Jednak do tej pory to pan premier był łaskaw biegać za mną, ale przestał. Widocznie nie ma kondycji. Jeśli chodzi o debatę, to widzę tendencję ucieczkową. Najpierw Jacek Rostowski mówi, że nie będzie rozmawiał z prof. Gilowską, a teraz Tusk. To były jednak inne przeszkody o poważnym charakterze, o których nie chcę mówić. Kiedy Donald Tusk był u pana Lisa, to wyglądał na bardzo zmęczonego
Czy więc temat debaty pomiędzy szefami dwóch największych ugrupowań politycznych możemy uznać za zamknięty? Oczywiście, że nie. Media w dalszym ciągu będą naciskały na spotkanie liderów. Wyborcy również chcą zobaczyć Tuska i Kaczyńskiego twarzą w twarz. Tak więc możemy być pewni, że prędzej czy później dojdzie do takowej konfrontacji. Choć spodziewałbym się jej raczej pod koniec kampanii wyborczej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz