poniedziałek, 12 września 2011

Konwencje

Weekendowe doniesienia medialne zdominowały w tym tygodniu konwencje dwóch ugrupowań: Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Partia Donalda Tuska przedstawiła swój program wyborczy (lepiej późno niż wcale), a działacze lewicowi podpisali Manifest Europejski.


Konwencję SLD w PKiN w Warszawie zdominowała przeszłość. Spotkanie to zdecydowanie należało do starszych działaczy partii, których naszło na wspominki starych, dobrych czasów silnej lewicy. Aleksander Kwaśniewski wraz z Leszkiem Millerem skupili się na jej dokonaniach (głównie na wejściu do UE). W ocenie byłego prezydenta, Sojusz ma moralny tytuł, by ubiegać się o władzę, ponieważ wniósł „lewicową determinację, aby Polska była demokratyczna i wolna”. Na koniec konwencji podpisano pewien tajemniczy dokument zatytułowany "Manifest Europejski". Jest to deklaracja podpisana m.in. przez Aleksandra Kwaśniewskiego, Leszka Millera, Grzegorza Napieralskiego i Wojciecha Olejniczaka, która przedstawia obraz Polski i Europy w wyobrażeniu polskiej lewicy.

Konwencja programowa PO z pewnością przyćmiła spotkanie SLD. Likwidacja deklaracji PIT, obniżenie stawki VAT w 2014 r., radykalne ograniczenie dostępu służb specjalnych do bilingów obywateli, budowa świetlików (centrów kultury), e-podręczniki czy konkurencja dla NFZ to jedne z licznych postulatów Platformy Obywatelskiej zawartych w programie wyborczym, zatytułowanym "Następny krok. Razem." Blisko dwustu-stronicowy program PO zawiera słowo wstępne premiera Donalda Tuska oraz cztery główne części: innowacyjność i kapitał społeczny, rodzina i bezpieczeństwo, wolny obywatel i efektywne państwo oraz stabilna gospodarka. W każdym z tych punktów Platforma chwali się dokonaniami i zapowiada, co zrobi w następnej kadencji - jeśli wygra wybory. Cześć z postulatów partia już rozpoczęła realizować (lecz nie skończyła - "Polska w budowie"), część jest wykonalna (w przeciwieństwie do bezpłatnych przedszkoli PiS-u czy Ipady dla każdego ucznia SLD), jednak są też takie które ciężko będzie zrealizować partii rządzącej (w programie jest obietnica zmniejszenia deficytu i jednocześnie obniżki podatku VAT). Rewolucyjnym wydaje się być pomysł likwidacji formularzy PIT. Kwestia ta stała się w mediach głównym tematem po konwencji.

Konwencje partii mamy już za sobą, programy wydrukowane, numery list wylosowane, kampania wchodzi więc w decydujący okres. Miejmy nadzieję, że w nieco ciekawszy niż do tej pory.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz