Najnowszy "Newsweek" nie pozostawia suchej nitki na sztabie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości. Według tygodnika kampania partii to pasmo porażek, za co odpowiedzialni są głównie niedoświadczeni szefowie sztabu.
Tomasz Poręba, szef kampanii, który ma "37 lat i nigdy wcześniej nie pracował w sztabie wyborczym swojej partii"; Adam Hofman, "złotousty rzecznik", który nawet "nie zasiada we władzach swojej partii"; Adam Lipiński, czyli "motor kampanii", który nigdy w PiS nie wyszedł z cienia oraz "główny partyjny socjolog", Tomasz Żukowski, który - jak czytamy w "Newsweeku" - "w ostatnim czasie nazbyt często mylił się w wyborczych przewidywaniach". Autorzy artykułu, Andrzej Stankiewicz i Piotr Śmiłowicz zarzucają kampanii PiS-u: brak spójnego przesłania, problemy z wizerunkiem oraz małą wiarygodność prezesa Kaczyńskiego mówiącego o cenach przedszkoli (sam nie ma dzieci) czy paliw (sam nie prowadzi samochodu). Nie wypalił pomysł debat, na które PiS zapraszało polityków innych partii do swojej siedziby. Potem partia miała problem z wyznaczeniem przedstawiciela do debaty gospodarczej w TVP, sztabowcy PiS pokłócili się z Zytą Gilowską, a Jarosław Kaczyński przegrał proces wyborczy z PSL" - czytamy w analizie "Newsweeka".
Według autorów, na wpadkach kampanijnych zyska jednak jedna osoba - Zbigniew Ziobro, który wykorzyta je po wyborach w walce wewnatrzpartyjnej, w celu zdobycia przywództwa w partii.
Więcej w najnowszym Newsweeku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz